Trzy licea w Turku
sobota, 24 stycznia 2009 00:00
Ogólnopolski Ranking Szkół Ponadgimnazjalnych opublikowany w Reczpospolitej to niezły materiał wyjściowy do dyskusji o kondycji i strukturze oświaty w naszym powiecie. Przy tej okazji naczelny Echa w obszernym materiale stawia problem przeludnienia w turkowskich szkołach średnich i po raz kolejny wywołuje temat budowy drugiego liceum. I chociaż trudno zgodzić się, że w Turku wynaleziono patent na marnowanie talentów, to należy przyznać, że istnieje ścisły związek między wielozmianowością w naszych szkołach a kiepskimi wynikami w tego rodzaju rankingach. Laureaci w rankingu Rzeczpospolitej liczą się podwójnie w stosunku do finalistów. Kapituła konkursu mocno premiuje szkoły za odniesienie sukcesów w każdej kolejnej olimpiadzie. Sukcesy szkół są mierzone proporcjonalnie do liczby uczniów.
Rozumiem, że kontrowersyjny tytuł z tekstu A. Jarka miał wywołać ferment i swoją rolę spełnił. Liderzy TS/PiS rządzący powiatem odnieśli się do tekstu naczelnego ET, ale już nie do przyczyn problemów powiatowej oświaty. Z niedowierzaniem czytałem w jak prymitywny sposób chcą uprawiać propagandę sukcesu, głosząc, że to sukces, iż nasze LO zostało w rankingu odnotowane, gdyż nie sklasyfikowano w nim wielu innych szkół. Sytuacja identyczna z tą, w jakiej znalazło się miasto Turek, sklasyfikowane spośród wielkopolskich samorządów na ostatnim miejscu w gazetowym rankingu Gazety Prawnej w pozyskiwaniu funduszy unijnych. Burmistrz też głosił, że to wyróżnienie, bo wiele gmin nie znalazło się w rankingu. Groził ponadto prokuratorem tym, którzy mieli inne zdanie.
Nie wiem skąd u liderów skrajnej prawicy w Turku tyle pesymizmu i braku wiary w sukces. Ciągle chcą się porównywać z outsiderami, a nie chcą równać do najlepszych. Nie potrafią bądź nie chcą stawiać sobie ambitnych i śmiałych celów, a tym samym nie wierzą w ich osiągnięcie; nie potrafią myśleć i działać na TAK, a jedynie na NIE.
Obiecanki cacanki Towarzystwa Samorządowego
Andrzej Jarek zestawił powiat turecki z ośmioma innymi o porównywalnym potencjale demograficznym i ekonomicznym, a których szkoły znalazły się w pierwszej setce rankingu. Przypomnę, że turkowski ogólniak znalazł się dopiero na 363 miejscu. Osobiście najbardziej mnie uderzyła liczba szkół średnich w tych powiatach, od 5 do 9. Siłą rzeczy średnia liczba uczniów w tych szkołach oscyluje wokół 500. A w naszym powiecie mamy tylko trzy szkoły średnie, w każdej powyżej 1000 uczniów. Dotychczasowi oraz obecni liderzy TS i PiS boją się podjąć decyzję, ba! nawet podyskutować o budowie czwartej szkoły średniej.
Dziwna to podstawa w świetle program wyborczego Towarzystwa Samorządowego z 2002 r.
Pkt. I.4 Edukujmy w godnych warunkach
- dążenie do wyeliminowania zmianowości w pracy szkół
- podjęcie działań zmierzających do uruchomienia kolejnej szkoły ponadgimnazjalnej.
Nie pierwszy już raz liderzy spod znaku TS co innego mówili, a co innego robią – czy można im ufać, czy można wierzyć w ich słowa?
Widzę miejsce na trzy licea ogólnokształcące w Turku
Andrzej Jarek odpowiedzialnością za obecny stan rzeczy, za brak systemu pracy z uzdolnioną młodzieżą obarcza lokalną elitę polityczną. Jak każde uogólnienie nie jest ono do końca sprawiedliwe. Co prawda nie zaliczałem siebie do elity politycznej kiedy 14 sierpnia 2002 r. w nr 33 (448) Echa Turku pisałem: „Innym ważnym problemem dotykającym nasze miasto jest bardzo uboga baza oświatowa i inne bolączki środowiska nauczycielskiego. Rozważamy możliwość budowy drugiego liceum ogólnokształcącego.”
O konieczności powstania kolejnej szkoły średniej w Turku wypowiadałem się publicznie na łamach prasy jeszcze kilkakrotnie. Szerzej nieco wypowiedziałem się w sierpniu 2006 r. na łamach Echa Turku w nr 31 (655), a więc w czasie gdy nie sprawowałem jeszcze mandatu radnego.
„Trudno zrozumieć opór całego lobby oświatowego, niewiarygodnie silnego w Turkowskich samorządach, przed pomysłem budowy drugiego liceum. (…) Powiat dysponuje niewykorzystaną w pełni nieruchomością, doskonale nadającą się na taki cel, mam na myśli pałacyk i teren byłego Domu Dziecka. (…)
W perspektywie kilkunastoletniej widzę miejsce na trzy licea ogólnokształcące w Turku: stary, dobry ogólniak przy Kościuszki, wspomniany wcześniej zespół gimnazjalno-licealny przy Konińskiej oraz trzecie liceum na osiedlu Wyzwolenia. Można wyobrazić sobie, iż jedno liceum kładzie większy nacisk na profile matematyczno-biologiczne, a drugie specjalizuje się w profilu społeczno-humanistycznym. Uzupełnieniem byłyby szkoły techniczno-zawodowe w Turku i Kaczkach Średnich.
Taka struktura pozwoliłaby na naukę na jednej zmianie, zmniejszyłaby liczebność w klasach, baza lokalowa i dydaktyczna byłaby wykorzystywana w godzinach popołudniowych na różnego rodzaju szkółki, warsztaty, seminaria itp. Z czasem powstałaby placówka o bardziej elitarnym charakterze dla młodzieży bardziej uzdolnionej i ambitnej, gdzie nie ilość, a jakość przede wszystkim byłaby premiowana.”
Czy powiat stać na budowę następnej szkoły średniej?
To jest podstawowa kwestia do rozstrzygnięcia, a nie głupawe argumenty o niżu demograficznym. Bo przy naszym przeludnieniu szkół, to nawet w okresie niżu nie zlikwidujemy dwuzmianowości w liceum czy technikum. Czy nas stać? Zestawienie jakiego dokonał naczelny Echa nie pozostawia wątpliwości. Jeśli powiaty o mniejszych budżetach jak np. łowicki czy wieluński utrzymują 6 a nawet 9 szkół średnich i jednocześnie plasują się w pierwszej setce rankingu, to oznacza, że turkowska struktura sieci szkół średnich jest zła i należy ją zmienić. Niestety powiatem ciągle rządzi skrajna prawica, która wydaje się nie jest zainteresowana inwestowaniem w oświatę.
W czwartym kwartale 2009 r. ponownie będzie ogłoszony konkurs w ramach działania 5.2 WRPO „Rozwój infrastruktury edukacyjnej”. Stawiam euro przeciw orzechom, że koalicja TS/PiS nie podejmie wysiłku i nie przystąpi do konkursu z projektem budowy nowej szkoły średniej. Ostatnie bezmyślne decyzje o zaciągnięciu 10 milionowego kredytu bez wskazania konkretnego jego przeznaczenia nie wróżą tutaj nic dobrego. Nie licząc się z realiami budżetowymi te pieniądze zostaną roztrwonione. Efektu w postaci nowoczesnej infrastruktury drogowej nie będzie widać, a powiat będzie pod ścianą, spłacając swoje liczne zobowiązania.
Budowa drugiego liceum stanie się nierealna, … chyba że powiat sprzeda kilka zbędnych dla jego funkcjonowania nieruchomości, jak np. przy Armii Krajowej czy Kolskiej Szosie. Ewentualnie sprzeda mniejszościowy pakiet udziałów w przyszłej spółce szpitala. Nie wyobrażam bowiem sobie, że nawet startosta pisowski nie skorzysta z oferty rządu spłaty zadłużenia szpitala w zamian za przekształcenie ZOZ-u w spółkę prawa handlowego.
Czy jest jakakolwiek szansa na poprawę bazy lokalowej oświaty ponadgimnazjalnej w Turku? Tak, ale nie pod rządami skrajnej prawicy TS/PiS.
DM





