Lech Kaczyński honorowym obywatelem Turku???
piątek, 23 kwietnia 2010 00:00
Bez dyskusji, bez konsultacji, ze złamaniem statutu
Na ostatniej sesji rządząca miastem koalicja PiS/TS przeforsowała uchwałę o nadaniu śp. Lechowi Kaczyńskiemu honorowego obywatelstwa Turku. Sesja rozpoczęła się w czwartek 15 kwietnia. Przyjęto porządek obrad (bez punktu o nadaniu obywatelstwa!!!) oraz jedną uchwałę zmieniającą tegoroczny budżet, umożliwiającą wystąpienie z wnioskiem o dofinansowanie kolejnego Orlika w Turku. Po tym punkcie sesja (na mój wniosek) została przełożona na okres po zakończeniu żałoby narodowej. Uzasadnienie było oczywiste – w okresie żałoby nie powinno się debatować nad udzieleniem absolutorium, co zawsze wyzwala polemikę i emocje. Wszyscy byli zdziwieni, że z taką inicjatywą nie wyszedł klub PiS/TS – podobno tak mocno przeżywający katastrofę pod Smoleńskiem.
Kompromitacja Lecha Zielonego
We wtorek 20 kwietnia przerwana sesja została wznowiona. Zaraz na początku radni zostali zaskoczeni – przed każdym położono projekt uchwały o nadaniu honorowego obywatelstwa Turku śp. Lechowi Kaczyńskiemu. Przewodniczący Lech Zielony od razu zawnioskował o zmianę porządku obrad o tę uchwałę. Porządku, który został dopiero co przyjęty! Zwróciłem na to uwagę, ale przewodniczący z kamienną twarzą odparł, że prawo na to pozwala. Cóż, krótką pamięć ma Lech Zielony. Delikatnie zauważyłem, że nad projektem uchwały nie obradowała żadna komisja rady. Dla koalicji TS/PiS i przewodniczącego to nie problem – szybciutko przegłosowali zmianę w porządku obrad.
W debacie nad uchwałą głos zabrał jedynie przewodniczący klubu PiS/TS Krzysztof Majda. Swoją wypowiedź zakończył wezwaniem, by nie dyskutować w tym punktcie. Odebrałem to jako lżejszą formę istnego szantażu moralnego, jakiego wobec swoich oponentów stosują ostatnio działacze PiS. W głosowaniu trzech radnych PO zagłosowało przeciw: ja osobiście oraz Paweł Paruszewski i Janusz Stryczniewicz. Darek Kowalczyk oraz radni lewicy wstrzymali się od głosu. Uchwała została przyjęta głosami koalicji PiS/TS.
Złamano statut miasta
Niezrozumiały kompletnie pośpiech oraz expresowe tempo przyczyniły się, że radni PiS/TS nadając honorowe obywatelstwo śp. Lech Kaczyńskiemu złamali lokalne prawo. W jednym z paragrafów statutu Miasta Turek czytamy: W przypadku podjęcia inicjatywy uchwałodawczej przez komisję lub radnych – przygotowujący projekt najdalej na 7 dni przed sesją przekazują go Burmistrzowi w celu zaopiniowania. W tym przypadku nie miało to miejsca. Całkowitą winę za doprowadzenie do złamania statutu ponosi przewodniczący Lech Zielony.
PiS/TS boi się głosu społeczeństwa?
Przy tego rodzaju inicjatywach wydaje się oczywistym, że taki pomysł powinien być poprzedzony debatą publiczną, konsultacjami społecznymi itp. Co stało na przeszkodzie, by poza dochowaniem wszystkich kroków formalno-prawnych, zapytać jeszcze mieszkańców Turku o zdanie, czy Lech Kaczyński zasłużył sobie na taki zaszczytny tytuł? PiS/TS nie po raz pierwszy pokazuje, że nie jest zainteresowany opinią turkowian. Przypomina to blokowanie pomysłu autorstwa lokalnej PO o przyznaniu mieszkańcom obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej.
Dariusz Młynarczyk





