Warto przeczytać

PiS/TS donosi na swojego...

poniedziałek, 4 stycznia 2010
Na ostatnią sesję Rady Miasta klub PiS/TS przygotował projekt stanowiska w sprawie wezwania Wojewody Wielkopolskiego w...
Więcej…

Młodzieżowa Rada Miasta jednak...

środa, 10 lutego 2010
Po raz trzeci zebrała się Młodzieżowa Rada Miasta. Po raz pierwszy radni miejscy zostali poinformowani o...
Więcej…

PRL wiecznie żywy

sobota, 24 stycznia 2009
W 2019 roku na 70 urodziny I sekretarza TS/PiS wspólnymi silami dla dobra miasta i jego...
Więcej…

Rok 2009 - POdsumowanie

niedziela, 27 grudnia 2009
Koniec roku sprzyja tradycyjnym podsumowaniom, także tym z dziedziny polityki. Otrzymywałem wiele sygnałów, by taki skrótowy...
Więcej…

PKS dzieli PiS

piątek, 12 marca 2010
Wczorajszą sesję Rady Powiatu Tureckiego zdominowała sprawa przejęcia przez samorządy miejski i powiatowy firmy PKS w...
Więcej…

Prawybory 2010

sobota, 27 marca 2010
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zdecydowanie wygrał prawybory prezydenckie z Ministrem Spraw Zagranicznych Radosławem Sikorskim stosunkiem głosów...
Więcej…

Błękitny weekend

czwartek, 16 września 2010
W Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Wałczu z najaktywniejszymi woluntariuszami kampanii prezydenckiej spotkali się Prezydent Bronisław Komorowski,...
Więcej…

Wszystkie ręce na pokład

wtorek, 28 kwietnia 2009
Bardziej opłaca się wystawić jeden silny obóz polityczny niż 3 czy 4 małe i słabe lokalne...
Więcej…
Bookmark and Share

Dokąd zmierza polska edukacja?

Konferencja zorganizowana przez Prawo i Sprawiedliwość stała pod znakiem straszenia środowiska oświatowego zmianami wprowadzanymi przez koalicję PO-PSL. Przecierałem oczy ze zdziwienia gdy poseł PiS Zbigniew Dolata grzmiał, że to fikcja, absolutna katastrofa, likwidacja zawodu nauczyciela. Takiej dozy obłudy, zakłamania i złej woli w jednym wystąpieniu już dawno nie widziałem.

Powszechne wychowanie przedszkolne – PiS przeciwko wsi

W projekcie ustawy o systemie oświaty proces obniżania wieku przedszkolaków zostanie rozłożony na dwa lata. Od 1 września 2010 r. obowiązkiem rocznego przygotowania przedszkolnego objęte zostaną dzieci w wieku 5 lat. Dla posła PiSu to katastrofa! A tymczasem aktualnie w Polsce wychowaniem przedszkolnym objętych jest tylko 38% czterolatków i 58% pięciolatków. Są to jedne z najniższych wskaźników upowszechniania wychowania przedszkolnego wśród krajów OECD i UE. Cel jest jasny – upowszechnić wychowanie przedszkolne dzieci w wieku 3-5 lat poprzez uzupełnienie systemu edukacji innymi formami przedszkolnymi. Ma to szczególne znaczenie na terenach wiejskich. Szybszy rozwój innych form wychowania przedszkolnego to pierwszy krok do wyrównania szans edukacyjnych i rozwojowych przede wszystkim dla dzieci ze wsi. Poseł PiS nie zdobył się na merytoryczną dyskusję i polemikę, w świetle takich faktów. W krytykanckim zapale dowalenia PO, zapomniał, że w ten sposób oznajmił właśnie wszem i wobec, że PiS jest przeciwko rozwojowi dzieci ze wsi.

Szybsze rozpoczynanie nauki – PiS przeciwko młodzieży

Wg posła PiSu pomysł, by przyśpieszyć rozpoczynanie nauki poprzez posłanie 6-latków do szkoły to już prawdziwa hekatomba! A tymczasem, w większości krajów europejskich naukę podejmują dzieci młodsze i znacznie młodsze niż siedmioletnie (od 4. roku życia w Irlandii Płn. i Luksemburgu; od 5. roku życia w Anglii, Holandii, na Łotwie, w Szkocji, w Walii i na Węgrzech; od 6. roku życia w Austrii, Belgii, Czechach, Francji, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, na Litwie, w Niemczech, Norwegii, Portugalii, Rumunii, Słowacji, Słowenii i we Włoszech).

Dlaczego PiS jest przeciwko stworzeniu polskim dzieciom warunków edukacji porównywalnych z warunkami w jakich uczą się ich europejscy rówieśnicy? Dlaczego PiS jest przeciw lepszemu wyrównywaniu szans edukacyjnych oraz wcześniejszemu odkrywaniu uzdolnień polskiej młodzieży? Na te pytania już nie chciał i już chyba nawet nie potrafił odpowiedzieć Zbigniew Dolata. Posunął się jedynie do chamskiego chwytu oznajmiając, iż z nie-nauczycielem nie będzie polemizował, bo on zapewne nie zna się na oświacie. To tak jakby rodzic (pomijam już tu, że również mąż nauczycielki) nie miał prawa się wypowiadać na temat szkoły – to takie typowo pisowskie zagranie, zamknąć oponentowi usta, nie udzielając mu głosu na replikę.

Wprowadzanie obniżonego wieku rozpoczynania obowiązku szkolnego ma być rozłożone na 3 lata szkolne (2009/2010, 2010/2011, 2011/2012). W okresie tym rodzice będą mogli – na swój wniosek, bez konieczności uzyskiwania opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej – odroczyć lub przyśpieszyć o jeden rok rozpoczęcie nauki swojej pociechy.

Kompromitacja prezesa W. Adaszewskiego (ZNP)

W prawdziwe osłupienie wprowadził mnie prezes Wojciech Adaszewski, który w swoim wystąpieniu oznajmił ni mniej ni więcej, że zgadza się ze wszystkimi tezami głoszonymi przez posła Zb. Dolatę! A tymczasem już 11 września 2007 r. Zarząd Główny ZNP podjął decyzję o powołaniu Inicjatywy Obywatelskiej ZNP polegającej na przygotowaniu i zebraniu podpisów pod nowelizacją ustawy o systemie oświaty i ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Jej najważniejsze zapisy to: upowszechnienie wychowania przedszkolnego dla 3-latków i 4-latków, obowiązkowe roczne przygotowanie przedszkolne dla 5-latków, obowiązek szkolny dla 6-latków. Toż dokładnie to zaplanował rząd Donalda Tuska, a etatowy działacz ZNP przeciw temu protestuje! Zabawne prawda? Do czegóż to zdolni są aktywiści związkowi, niebywałe.

Prezes Adaszewski w swym zapale przypodobania się posłowi PiSu posunął się nawet do drwienia z nazwisk Pani Minister Katarzyny Hall i Pani Wiceminister Krystyny Szumilas. Pomimo zwrócenia uwagi, że było to przynajmniej niestosowne i nie na miejscu, nie raczył nawet przeprosić. Nie sposób nie wspomnieć o głupawych uśmieszkach panów Kosobudzkiego i Jasaka, których najwyraźniej bawiły żarty z nazwisk i w niesmak im było, że ktoś zwrócił uwagę panu Adaszewskiemu. W zestawieniu z niewybrednym atakiem p. Kosobudzkiego na poseł Irenę Tomaszak – Zesiuk daje to obraz kultury osobistej młodych działaczy PiSu.

Prywatyzacja, której nie ma – PiS przeciw nauczycielom

Największe gromy ze strony posła PiSu Zb. Dolaty posypały się na pomysły uproszczenia procedur przy przekazywaniu placówek oświatowych organizacjom pozarządowym. Słowo „prywatyzacja” w ustach posła PiSu pojawiało się co chwila, odmieniane przez wszystkie przypadki. Straszenie tą prywatyzacją przybrało rozmiary groteski czy też czarnego humoru, gdy poseł zaczął wieszczyć, że nauczyciele będą pomiatani, zwalniani itp.

A cóż takiego odnajdziemy w nowelizacji ustawy oświatowej?, ano, że przekazanie placówki stowarzyszeniu czy fundacji będzie mogło nastąpić na podstawie uchwały rady gminy (miasta). Właścicielem majątku szkoły pozostanie cały czas samorząd terytorialny. W sytuacji gdyby podmiot, który przejął szkołę, chciałby zrezygnować z jej prowadzenia albo przerobić ją np. na hurtownię, to samorząd będzie zobowiązany ją przejąć z powrotem. Swoista to prywatyzacja, prawda?, w której to majątek cały czas pozostaje pod kontrolą publiczną. Panie pośle Dolata czas do szkoły poduczyć się!, a nie straszyć nauczycieli słowami, których znaczenia się nie rozumie.

Szkoły przekazane w ręce innych podmiotów niż samorząd będą nadal publiczne, czyli bezpłatne i dostępne dla wszystkich! Zapewnione jest ich płynne finansowanie. Od pierwszego dnia przejęcia szkoły, na każde dziecko, w każdym miesiącu wpływać będzie odpowiednia dotacja przekazywana przez samorządy z budżetu państwa. W kraju funkcjonuje już ok. 600 szkół, które są prowadzone przez inne niż samorząd podmioty.

Proponując zmiany, chronimy przed likwidacją małe szkoły przez umożliwienie samorządom przekazywania szkół publicznych do prowadzenia na przykład stowarzyszeniom rodziców.” – przekonywała w Sejmie minister Katarzyna Hall. I o to chodzi w tej propozycji, by ratować etaty nauczycielskie, które zostałyby zlikwidowane w sytuacji likwidacji przez samorządy małych szkół z przyczyn ekonomicznych. Chodzi o ratowanie miejsc pracy dla nauczycieli, a nie ich likwidowanie.

Podwyżki dla nauczycieli – fakty, a nie mity

Nauczyciele powinni sporo zarabiać, by przyciągać do tego zawodu najlepszych i najzdolniejszych. To jest w absolutnym interesie naszych dzieci, nas samych i naszego kraju. Ta oczywista oczywistość jest znana w Platformie Obywatelskiej. I to dlatego rząd PO/PSL stale i systematycznie dąży do podwyższania wynagrodzeń nauczycieli.

Poseł PiS na spotkaniu dokonywał przedziwnych łamańców i wyliczeń, mających prowadzić do twierdzenia, że nie będzie prawie żadnych podwyżek. Wspomagał go pisowski doktoryzujący się matematyk S. Kosobudzki, który bredził coś o podwyżkach w wysokości jedynie ok. 6% - jaki PiS taki matematyk chciałoby się powiedzieć. A jakie są fakty?

Rząd Donalda Tuska poprzez zmiany m.in. w Karcie Nauczyciela zaplanował podwyższenie płac nauczycieli na wszystkich stopniach awansu zawodowego w 2009 roku poprzez:

  1. wprowadzenie zasady, że średnie wynagrodzenie nauczycieli będzie liczone dla wszystkich stopni awansu zawodowego od 100% kwoty bazowej, a nie jak dotychczas od 82%.
  2. dwukrotny, pięcioprocentowy wzrost w 2009 roku kwoty bazowej, od której liczone jest średnie wynagrodzenie nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego: od 1 stycznia i od 1 września,
  3. zmianę wskaźników procentowych określających relację pomiędzy kwotą bazową a średnim wynagrodzeniem nauczycieli kontraktowych, mianowanych i dyplomowanych, w związku z przejściem z 82% na 100% kwot bazowej dla wszystkich stopni awansu zawodowego.

W 2009 roku zaplanowano dwukrotny wzrost kwoty bazowej: o 5% od 1 stycznia i o 5% od 1 września (czyli odpowiednio 2177,86 zł i 2286,75 zł wobec obowiązującej w 2008 roku kwoty bazowej w wysokości 2074,15 zł  czyli od września `09 kwota bazowa będzie wyższa o 10,25% w stosunku do stycznia `09). Dodatkowo strona rządowa zobowiązała się do podniesienia wynagrodzenia nauczycieli również w 2010 roku dwa razy po 5%: od 1 stycznia i od 1 września.

W wyniku tych działań średnie wynagrodzenie nauczycieli na koniec 2009 roku będzie wyższe o 381 zł dla nauczycieli dyplomowanych, 316 zł dla nauczycieli mianowanych, 412 zł dla nauczycieli kontraktowych oraz 586 zł dla nauczycieli stażystów.

Ponadto wprowadzono mechanizm kontroli samorządów w zakresie wywiązywania się z obowiązku utrzymywania co najmniej średnich wynagrodzeń dla nauczycieli poprzez zobowiązanie samorządów do:

  • przeprowadzenia do 31 grudnia każdego roku analizy wynagrodzeń nauczycieli, pod kątem osiągnięcia średnich na poszczególnych stopniach awansu;
  • wypłacenia do 31 grudnia wyrównania proporcjonalnego do osobistej stawki zaszeregowania w przypadku, gdy ta średnia nie zostanie osiągnięta,
  • przekazania radzie gminy, powiatu lub sejmikowi, dyrektorom szkół, związkom zawodowym i regionalnej izbie obrachunkowej sprawozdania o wysokości średniego wynagrodzenia na poszczególnych stopniach awansu zawodowego.

Zaproponowany sposób kontroli lepiej zabezpiecza interesy nauczycieli, niż dotychczasowy obowiązek corocznego uchwalania regulaminu wynagradzania.

Wprowadzono przepisy umożliwiające samorządom terytorialnym podwyższanie średnich wynagrodzeń nauczycieli, w tym stawek wynagrodzenia zasadniczego finansowanych z dochodów własnych. Samorządy będą mogły upoważnić dyrektora szkoły do podwyższenia minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli w ramach planu finansowego szkoły.

Obowiązkowy wymiar czasu pracy nauczycieli pozostaje bez zmian. Wprowadzono obowiązek rejestrowania części zajęć realizowanych w ramach 40-godznnego czasu pracy (poza pensum).

Od 1 września 2009 roku nauczyciele wszystkich typów szkół i placówek będą zobowiązani do przeprowadzania i zarejestrowania 1 godziny (rozlicznej w okresie półrocznym) w ramach 40-godzinnego czasu pracy. Zwiększy się z tego tytułu liczba godzin do dyspozycji dyrektora szkoły w ramowych planach nauczania, przeznaczonych na wyrównywanie szans edukacyjnych, zajęcia rozwijające zdolności ucznia oraz zajęcia opiekuńcze.

Od 1 września 2010 roku nauczyciele szkół podstawowych i gimnazjów będą zobowiązani do przepracowania i zarejestrowania 2 godzin.

W skład średniego wynagrodzenia nauczycieli wchodzi wynagrodzenie zasadnicze oraz dodatki: za wysługę lat, motywacyjny, funkcyjny, za warunki pracy, wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw, nagród i innych świadczeń wynikających ze stosunku pracy (bez świadczeń z funduszu socjalnego).

Wzrost średniego wynagrodzenia
na przestrzeni ostatnich lat

procentowo

kwotowo w zł

rok

wzrost o

rok

stażysta

dyplomowany

2004

o 3%

2005

22,00 zł

49,00 zł

2005

o 3%

2007

155,00 zł

348,00 zł

2006

o 1,5%

2008

586,00 zł

381,00 zł

 

Dla porównania – wzrost pensji (średniego wynagrodzenia) na przestrzeni ostatnich lat:

Procentowo:

2004 – wzrost o 3%; 2005 - wzrost o 3%; 2006 – wzrost o 1,5%

Kwotowo np.:

2005 – nauczyciel stażysta – o 22 PLN, nauczyciel dyplomowany o 49 PLN

2007 – nauczyciel stażysta o 155 PLN, nauczyciel dyplomowany o 348 PLN

2008 – nauczyciel stażysta 586 PLN, nauczyciel dyplomowany 381 PLN

Razem podwyżka za 2008 i 2009 rok, będzie wynosiła dla nauczyciela stażysty 741 PLN, dla nauczyciela dyplomowanego 729 PLN.

Na koniec przyszłego roku nauczyciel dyplomowany powinien osiągnąć średnią pensję (brutto) wysokości 4208 PLN, a nauczyciel stażysta 2287 PLN.

DM

Dodaj do:
Facebook    Wykop    Gwar

Dodaj swój komentarz

Imię:
Twój email:
Komentarz:

© Dariusz Młynarczyk
dariusz@mlynarczyk.net.pl

facebooknasza-klasatwiterryoutube