Warto przeczytać

Miejsko-gminne dożynki Turek 2010

niedziela, 29 sierpnia 2010
Dożynki TurekDożynki TurekTegoroczne parafialno-miejsko-gminne dożynki będą mi sie kojarzyły z nieobecnością księży w samorządowej części uroczystości. Ponadto w...
Więcej…

Rywinland po turkowsku

niedziela, 6 grudnia 2009
Bardzo niepokojące sygnały płyną ostatnio z Turkowskiego samorządu. Pojęcia typu: dobro publiczne, służba publiczna odchodzą do...
Więcej…

Bartosik na deskach. Kolenda...

niedziela, 2 listopada 2008
Wniosek o odwołanie starosty pomimo uzyskania większości w głosowaniu nie spowodował usunięcia z urzędu Ryszarda Bartosika....
Więcej…

Greccy burmistrzowie w Turku...

piątek, 20 kwietnia 2012
Z wizytą studyjną do Turku i Konina przyjeżdżają burmistrzowie pięciu gmin: Amyntaju, Kozani, Florina, Eordea i...
Więcej…

PiS/TS szasta publicznym groszem...

czwartek, 10 września 2009
Burmistrz chce wydać 2 mln na jadłodajnię dla kilkudziesięciu osób. Co za marnotrawstwo kasy - szok!...
Więcej…

Budujmy lepsze miasto

piątek, 15 października 2010
Budujmy mieszkania, a nie pomniki. Miasto, które nie poszerza swojej oferty mieszkaniowej, wysyła jasny sygnał – emigrujcie....
Więcej…

Barbórkowy desant PSLu

sobota, 5 grudnia 2009
Górnicy z Adamowa przeżyli z okazji tegorocznej Barbórki prawdziwy najazd polityków PSL. W Turku stawił się...
Więcej…

4 urodziny TV Turek

sobota, 19 marca 2011
Regionalna telewizja informacyjna obchodziła czwartą rocznicę emisji pierwszego programu. Z tej to okazji redaktor naczelny Sławomir...
Więcej…
Bookmark and Share

Kolejne pomówienia i zarzuty obalone

Niestety przyszło mi „współpracować” z ludźmi, dla których żądza władzy i pospolita chciwość okazały się silniejsze od przyzwoitości. A niektórzy, tak jak Władysław Karski, dla władzy i kilku srebrników poświęcili nawet osobistą przyjaźń.

Zbliżający się koniec roku jest doskonałą okazją do rozprawienia się z medialno-polityczną kampanią oszczerstw jaką rozpętano przeciwko mnie w pierwszej połowie roku. Festiwal pomówień jakobym wielokrotnie łamał prawo nie wytrzymuje próby czasu. Owe pomówienia i oskarżenia nie wytrzymują także próby przed skonfrontowaniem ich z prawem oraz sprawiedliwością.

Dwa miesiące temu informowałem już o prawomocnym wyroku sądu oczyszczającym mnie z zarzutów jakie stawiał mi burmistrz Czapla. A oto garść następnych informacji.

Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy

Środowiska związane z PiS oraz z Solidarnością zarzucały mi łamanie praw pracowniczych w okresie mojego starostowania. Efektem tych zarzutów była kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, która … nie wykazała żadnych nadużyć w starostwie w tym zakresie! Jedynym zaleceniem była zmiana formuły zatrudnienia specjalisty od BHP z umowy zlecenia na umowę o pracę, choćby na ¼ etatu. Warto podkreślić, że obowiązek ten spoczywał na poprzednim staroście, którym był powiatowy lider PiS i który z tego obowiązku się nie wywiązał. Przypomnę także, że jako starosta nie przegrałem spraw w Sądzie Pracy.

Powierzenie obowiązków dyrektora

Warto wspomnieć, że oskarżano mnie także o złamanie prawa przy powierzaniu obowiązków dyrektora ZSR w Kaczkach Średnich. Oczywiście zaskarżono stosowną uchwałę zarządu powiatu. Naturalnie i tym razem zarzuty nie znalazły uzasadnienia i zostały oddalone.

Odprawa dla dyrektora szpitala

Najpoważniejsze zarzuty stawiano mi w związku z wypłaceniem odprawy odchodzącemu dyrektorowi SP ZOZ w Turku. Był to jedyny „argument” we wniosku o moje odwołanie z funkcji starosty. Rozwiązanie umowy, które podpisał ówczesny wicestarosta Zbigniew Bartosik, było realizacją uchwały zarządu powiatu. Warunki na jakich się to odbyło, były znane i akceptowane przez wszystkich pozostałych członków zarządu. Pomimo tego tylko na moją głowę wylewano kubły pomówień i oskarżeń o łamanie prawa. Oszczerstwa te powtarzały praktycznie wszystkie lokalne media elektroniczne i nie tylko. Złożono na mnie w tej sprawie dwa doniesienia do prokuratury. I cóż się okazało? Prokurator przeprowadził postępowanie wyjaśniające i … odmówił wszczęcia śledztwa, nie dopatrując się przekroczenia przeze mnie uprawnień. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że stosowne postanowienie w tej sprawie prokurator wydał 22 czerwca 2011 r., a więc na tydzień przed sesją, na której odwoływano starostę!

W tej sprawie toczy się jeszcze postępowanie o rzekome naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Nie zapadł jeszcze prawomocny wyrok, ale z pierwszych już rozstrzygnięć jestem bardzo zadowolony i usatysfakcjonowany.

Warto być przyzwoitym. Zawsze

Uczciwi ludzie w takim przypadku wycofaliby się z awantury i bezpodstawnych zarzutów, a pomówionego kolegę by przeprosili. Niestety przyszło mi „współpracować” z ludźmi, dla których żądza władzy i pospolita chciwość okazały się silniejsze od przyzwoitości. A niektórzy, tak jak Władysław Karski, dla władzy i kilku srebrników poświęcili nawet osobistą przyjaźń.

Przywykłem, chyba jak większość Polaków, że politycy PiS tacy jak Ryszard Bartosik chętnie stawiają na agresję w życiu publicznym. Bardzo łatwo rzucają niesprawdzone zarzuty i pomawiają oponentów politycznych. W całej tej historii zasmuca fakt, że podobne zachowania stały się także udziałem osób, które wydawało się, że są dalekie od poglądów i standardów Prawa i Sprawiedliwości. Trudno zrozumieć dlaczego szanowani politycy, tacy jak Zdzisław Cichy, Jan Konieczny czy Franciszek Pyziak dali się sprowadzić do poziomu Ryszarda Bartosika czy Władysława Karskiego.

Dariusz Młynarczyk

Ps.

Toczą się jeszcze postępowania o ochronę dóbr osobistych, które wytoczyłem i w których także spodziewam się satysfakcjonujących mnie rozstrzygnięć. Mam nadzieję, że już niedługo będę mógł poinformować o zapadłych wyrokach.

Dodaj do:
Facebook    Wykop    Gwar

Dodaj swój komentarz

Imię:
Twój email:
Komentarz:

© Dariusz Młynarczyk
dariusz@mlynarczyk.net.pl

facebooknasza-klasatwiterryoutube