Warto przeczytać

Ciężki przypadek rodem z...

wtorek, 15 marca 2011
Przebudowa drogi Kowale Pańskie – Kawęczyn niezagrożona Utrata fotela starosty bardzo zabolała Ryszarda Bartosika. Fakt, iż w...
Więcej…

Turek miastem 40-tysięcznym?

poniedziałek, 3 marca 2008
W 2002 roku ówczesny kandydat na burmistrza Zdzisław Czapla, nie mając doświadczenia w zarządzaniu miastem, porywa...
Więcej…

Co dalej z tym...

niedziela, 15 listopada 2009
Jednym z głównych celów Platformy Obywatelskiej jest decentralizacja państwa rozumiana jako przekazywanie uprawnień i kompetencji samorządom....
Więcej…

PiS prawie jak SLD

niedziela, 2 sierpnia 2009
Czerwono-czarna koalicja w mediach publicznych Egzotyczna wydawałoby się koalicja PiS z SLD stała się faktem. Na początek...
Więcej…

Prawybory 2010

sobota, 27 marca 2010
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zdecydowanie wygrał prawybory prezydenckie z Ministrem Spraw Zagranicznych Radosławem Sikorskim stosunkiem głosów...
Więcej…

Rafał Grupiński przewodniczącym wielkopolskiej...

poniedziałek, 24 maja 2010
Na zjeździe regionalnym wybrano nowe władze Platformy Obywatelskiej w Wielkopolsce. Nowym przewodniczącym został Rafał Grupiński, który...
Więcej…

Byczek Fernando

środa, 25 listopada 2009
Niecały tydzień temu uruchomiłem swoją stronę www, nie zdążyłem jeszcze rozpocząć etapu jej reklamowania, a już...
Więcej…

Barbórkowy desant PSLu

sobota, 5 grudnia 2009
Górnicy z Adamowa przeżyli z okazji tegorocznej Barbórki prawdziwy najazd polityków PSL. W Turku stawił się...
Więcej…
Bookmark and Share

Wspierajmy młodość, korzystajmy z doświadczenia

Wynik wyborów w powiecie wielu zaskoczył. Wielu nie może do dzisiaj otrząsnąć się z szoku, że po 4 czy 8 latach tracą wpływy i władzę. Świadczą o tym nie tylko publiczne wypowiedzi. Niektórym bardzo trudno pogodzić się z wyrokiem demokracji, ale będą musieli go uszanować. A cóż on oznacza? Ni mniej ni więcej, tylko tyle, że nowa ekipa ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek uszanowania głosu wyborców. Ma obowiązek dokonania zmiany.

Ledwo przeprowadziłem jedną zmianę personalną na stanowisku sekretarza powiatu, a odezwał się chór politycznych „obrońców”. Larum podnieśli liderzy TS (zakulisowo) i PiS (w mediach). Nie chcieli przy tym zauważyć, że zmiana dokonana została na honorowych warunkach za porozumieniem stron. Nikt nikogo nie zwolnił. Pani sekretarz miała opinię niezłego prawnika, zaproponowałem jej więc wzmocnienie biura prawnego w Starostwie. Biura, do którego było do tej pory bardzo wiele zastrzeżeń. Docelowo chcę doprowadzić do sytuacji, by radca prawny w  starostwie pracował przez 5 dni w tygodniu po osiem godzin dziennie. Była pani sekretarz będzie teraz miała okazję udowodnić, że tak jak 12 lat temu potrafiła budować Starostwo, tak teraz potrafi zbudować profesjonalnie działający dział prawny.

Warto stawiać na młodych ludzi i im zaufać

Atak liderów TS/PiS skupił się na osobie nowego sekretarza Romualda Antosika. O tyle to dziwne, że ten młody człowiek całą swoją dotychczasową karierę zawodową związał z administracją samorządową. Dziewięć lat przepracował w starostwie powiatowym. Przez ostatnie trzy lata pełnił funkcję kierownika referatu organizacyjnego w gminie Malanów. Jest znanym samorządowcem. W ostatnich wyborach już po raz drugi zyskał uznanie wśród wyborców i został radnym miasta. Wierzę, że jego dotychczasowe doświadczenie zawodowe zaprocentuje i poradzi on sobie na stanowisku sekretarza powiatu.

Romuald Antosik jest lepiej przygotowany do tej roli niż był Andrzej Drzewiecki gdy obejmował odpowiednią funkcję w urzędzie miejskim. Nie wspomnę już o kompletnym braku jakiegokolwiek przygotowania Ryszarda Bartosika do pełnienia funkcji starosty. Warto też przypomnieć, że Roman Rybacki mając trzydzieści kilka lat i obejmując w 1990 r. fotel burmistrza Turku nie miał przygotowania administracyjnego i samorządowego.

Moim zdaniem warto stawiać na młodych ludzi i im zaufać!

Kto ma kreować politykę powiatu?

Na tle zmiany na stanowisku sekretarza ujawnił się inny problem starostwa powiatowego. Czy politykę powiatu mają kreować urzędnicy czy samorządowcy? Odpowiedź jest prosta: naturalnie, że samorządowcy. Jednak ta oczywista oczywistość, jak mawia klasyk, z oporami trafia do średniego szczebla kierowniczego w starostwie. Przez ostatnie lata byli przyzwyczajeni, że starosta jest nawet nie notariuszem, a jedynie parafką na pieczątce przystawianej na „ich” decyzjach. W tym kontekście zmiana na stanowisku sekretarza również była uzasadniona. Urzędnika z krwi i kości zastąpił samorządowiec z urzędniczym doświadczeniem.

Dariusz Młynarczyk

Dodaj do:
Facebook    Wykop    Gwar

Dodaj swój komentarz

Imię:
Twój email:
Komentarz:

© Dariusz Młynarczyk
dariusz@mlynarczyk.net.pl

facebooknasza-klasatwiterryoutube