Czas na zmianę, czas na lepsze miasto
środa, 17 listopada 2010 12:47
List otwarty do mieszkańców
Niejednokrotnie mieliśmy okazję wysłuchiwać obietnic, obecnej ekipy rządzącej naszym miastem, że Viribus unitis (wspólnymi siłami) stworzymy podwaliny pod 40-tys. Turek. Liderzy TS/PiS okazali się ludźmi, co dziś wiemy, którzy zawiedli te oczekiwania i nadzieje. Liczba mieszkańców zamiast rosnąć dramatycznie zmalała z 32 tys. do 29 tys.
Priorytetem dla Turku stała się budowa pomnika tura, a nie budowa mieszkań; ważniejszy okazał się klimat Mehoffera niż przyjazny klimat dla inwestorów tworzących nowe miejsca pracy.
Dziś już wiemy. Zdradzono ideały i marzenia turkowian. Zdaję sobie sprawę, że to wyraziste, mocne słowo, ale spójrzmy na ulicach na mieszkańców Turku i zauważmy, co ich tak naprawdę dręczy. Dręczy ich wielkie rozczarowanie tymi, którzy w imię najbardziej szczytnych haseł wzięli władzę dla samej władzy. Przez 8 lat nie pobudowali mieszkań, nie tworzyli nowych miejsc pracy w strefie, nie zmodernizowali stadionu, co tak bardzo obiecywali. Za to podwyższali sobie wynagrodzenia, budowali pomniki i tablice, doprowadzając do największego w historii zadłużenia miasta.
Ekipa Z. Czapli zawiodła mieszkańców
Mam prawo i obowiązek zwrócić się do tych wszystkich mieszkańców Turku, którzy cztery lata temu ponownie oddali swój głos na burmistrza Czaplę i koalicję Towarzystwa Samorządowego i PiSu. Nie musicie się wstydzić za siebie. To nie wyście zawiedli, to nie wy oszukaliście swoją małą ojczyznę. Zawiedli ci, na których oddaliście głos - to oni was zdradzili.
Nie mogliście wiedzieć, że ONI będą szastać publicznym groszem – hala sportowa, która miała kosztować 6-8 mln zł została postawiona za kwotę ponad 14 mln zł. A SP nr 1 nadal nie ma normalnej sali gimnastycznej; SP nr 4 również!
Drodzy mieszkańcy,
Nie mogliście wiedzieć, że lobby hazardowe znajdzie posłuch u burmistrza TS/PiS. W Turku aby uzyskać pozytywną opinię na lokalizację kasyna gry, wystarczy zadeklarować i później wpłacić darowiznę na rzecz budowy pomnika tura. Pomnika, który jest oczkiem w głowie burmistrza Czapli i jego ekipy. Dla idei budowy pomnika nie można ryzykować uzależnieniem od hazardu naszych dzieci!
Mijająca kadencja to okres bezpardonowej, brutalnej walki z opozycją – donosy do prokuratury i pozwy sądowe przeciwko oponentom politycznym to specjalność tej ekipy; także rozsiewanie plotek i tzw. urabianie „gęby” konkurentom.
Mijająca kadencja to okres systematycznego drenowania kieszeni mieszkańców. To okres systematycznego podwyższania czynszów, opłat za wodę i ścieki, a także podatków i innych opłat lokalnych. Bardzo często do górnych, maksymalnych stawek przewidzianych przez prawo. To okres, w którym wynagrodzenie burmistrza Turku jest porównywalne do prezydentów największych miast w Polsce.
Dlaczego miejsca pracy powstają wszędzie, tylko nie w Turku?
Po 7 latach nasza strefa inwestycyjna nie jest jeszcze przygotowana! Warto wspomnieć, że Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna wspomaga samorządy w uzbrajaniu terenów inwestycyjnych. Dlaczego gdzie indziej można było wcześniej uzbroić strefę i już teraz pozyskiwać inwestorów, a u nas było to niemożliwe? Co przez ostatnie lata robili nasi burmistrzowie? To ich nicnierobienie to efekt lenistwa, braku wiedzy czy braku determinacji?
Lepsze miasto, lepsze życie. Zaufajcie mi
W polityce jestem od wielu lat, szefuję powiatowej Platformie Obywatelskiej, ostatnio zostałem także członkiem Zarządu Wielkopolskiej PO. Kierowałem zwycięską kampanią poseł Ireny Tomaszak-Zesiuk, jestem dyrektorem jej biura poselskiego i samorządowcem – radnym Rady Miasta. Sądzę więc, że to dobry kurs przygotowawczy, by zdecydować się na kandydowanie. Mam dystans do swojej osoby i do konkursu na Mistera Universum bym się nie pchał. A te wybory to wielka szansa by nasze miasto obudzić.
Moim marzeniem jest, by do Turku chciało się wracać. Wyzwaniem jest stworzyć taki klimat (sam Mehoffer tego klimatu nie uczyni), by młodzi ludzie tutaj odnajdywali swoją szansę na rozpoczęcie kariery zawodowej i chcieli tutaj zakładać rodzinę. Moim marzeniem jest, by osoby dojrzałe mogły w Turku korzystać z uroków jesieni życia. Budowa żłobka, przedszkoli i placów zabaw pozwoli uwolnić nasze mamy i babcie od roli dyżurnej przedszkolanki. Zamiast pomników twórzmy ścieżki spacerowo-rowerowe. Korzystać z nich będą wszystkie pokolenia turkowian. Budujmy mieszkania, tak wyśmiewane przez burmistrza Czaplę, przecież każdy z nas woli mieszkać u siebie niż kątem u teściowej.
Drodzy mieszkańcy,
Ze swojej strony deklaruję uspokojenie sytuacji w samorządzie. Nie będę wzorem burmistrza Czapli pozywał radnych opozycji do prokuratury i sądów. Zapewnię im realny wpływ na strategiczne decyzje, bo demokracja ma służyć poszanowaniu praw mniejszości. Umożliwię grupie mieszkańców składanie do Rady Miasta własnych projektów uchwał.
W Turku jest bardzo wiele do nadrobienia. Przyszły burmistrz musi z energią, zapałem i determinacją pracować przez CAŁĄ kadencję. Nie wystarczy wykazywać się tylko w roku wyborczym.
Jestem przygotowany merytorycznie i mentalnie do ciężkiej pracy. Pokolenie moich dzieci za 5-10 lat będzie podejmowało decyzję czy swoją przyszłość związać z naszym miastem. Pokolenie moich rodziców również myśli o bezpiecznej przyszłości dla swoich wnuków. To wyzwanie nie tylko dla burmistrza, ale dla nas wszystkich.
Zbudujmy lepsze miasto. Razem. Zaufajcie mi
Dariusz Młynarczyk





