Warto przeczytać

Następny krok - ZROBIMY...

niedziela, 11 września 2011
Konwencja programowa PO Na konwencji w warszawskiej hali widowiskowo-sportowej Arena-Ursynów Platforma Obywatelska przyjęła program wyborczy. Dokument obejmuje...
Więcej…

Turek popiera Grupińskiego, czyli...

piątek, 9 kwietnia 2010
Każde wybory wywołują wiele napięć. Nie inaczej jest w kampanii poprzedzającej wybór przewodniczącego wielkopolskiej PO. Zawsze...
Więcej…

List otwarty do Jerzego...

środa, 27 czerwca 2007
Trzymanie Standardów Towarzystwo Samorządowe kilka lat temu podniosło niebywale wysoko poprzeczkę kompetencji i przygotowania zawodowego osób zajmujących...
Więcej…

O wyborach prezydenckich z...

piątek, 14 maja 2010
Interesująca wymiana poglądów miała miejsce na spotkaniu Grzegorza Schetyny z działaczami PO z subregionu konińsko-tureckiego. Sekretarz...
Więcej…

Budujmy lepsze miasto

piątek, 15 października 2010
Budujmy mieszkania, a nie pomniki. Miasto, które nie poszerza swojej oferty mieszkaniowej, wysyła jasny sygnał – emigrujcie....
Więcej…

Kręte ścieżki wymiaru sprawiedliwości

sobota, 31 grudnia 2011
Trudno czasami zrozumieć czym kieruje się wymiar sprawiedliwości. Jak można napisać oczywiste kłamstwo, zarzucając komuś naruszenie...
Więcej…

PiS prawie jak SLD

niedziela, 2 sierpnia 2009
Czerwono-czarna koalicja w mediach publicznych Egzotyczna wydawałoby się koalicja PiS z SLD stała się faktem. Na początek...
Więcej…

Podatki 2012 constans

niedziela, 30 października 2011
Kilka refleksji po sesji miejskiej Po 9 miesiącach przerwy ponownie zawitałem na sesję Rady Miejskiej Turku. Kilkadziesiąt...
Więcej…
Bookmark and Share

Turek – miasto, które się zwija

Po 7 latach rządów burmistrza Czapli

Czy absolutorium jest to tylko ocena z wykonania budżetu pod względem rachunkowo-finansowym, czy też jest to ocena działalności (dokonań lub zaniechań) burmistrza. Trudno nie zgodzić się z Januszem Stryczniewiczem, który podkreśla, że przy 22 zmianach budżetu w ciągu roku (a tak jest w Turku), kryterium rachunkowe nie powinno być miernikiem oceny pracy burmistrza.

Jeżeli nawet przyjąć, że absolutorium to wyłącznie rozliczenie z wykonania budżetu, to należałoby je odnosić do pierwotnej wersji uchwały budżetowej, a nie do tej zmienionej na dwa-trzy dni przed końcem roku. Wówczas można pokusić się o ocenę sprawności zarządzania miastem. I tak np. budżet 2009 r. w kwestii dochodów z gospodarki gruntami i nieruchomościami został zrealizowany jedynie na poziomie 57,35%. Na tak kiepski wynik złożyło się głównie nierealistyczne założenie, że w czasie bessy na rynku nieruchomości uda się pozyskać ze sprzedaży miejskich nieruchomości kwotę 4,7 mln zł. Burmistrz pozyskał jedynie 2,5 mln zł. Myślenie życzeniowe obecnych włodarzy miasta brutalnie zweryfikował rynek.

Brudne miasto, dziurawe drogi

W oczy rzuca się niewykorzystanie środków zabezpieczonych w budżecie na oczyszczanie miasta i utrzymanie zieleni. Burmistrz tłumaczy, że w ten sposób zaoszczędził kilkaset tysięcy zł. Można by takie tłumaczenie nawet przyjąć, gdyby miasto było czyste. Jak jest w rzeczywistości każdy z nas widzi na co dzień i nie zmyli nas nadchodzący weekend majowy. Nasze miasto jest brudne i dziwi wykorzystanie środków jedynie w 61,70% - z planowanych na początku 2009 r. 800 tys. zł wydano jedynie 490 tys. zł

Potrzeby w zakresie remontów dróg są w Turku olbrzymie. Niestety na remonty dróg wewnętrznych burmistrz zdołał wydać jedynie 40,54% zaplanowanych środków. Czyżby w tym zakresie wszystko już jest w porządku, że z zabezpieczonych 535 tys. wydatkuje się jedynie 217 tys. zł?

Oszczędności za to burmistrz nie szuka w wydatkach na schronisko dla zwierząt. To strasznie tajemnicza sprawa. Dość powiedzieć, że na utrzymanie schroniska wydaliśmy więcej niż na wspomniane drogi wewnętrzne. Tu wydatki zostały przekroczone o 125% (zaplanowano 240 tys., a wydano 300 tys. zł). W ciągu roku burmistrz chciał wydać nawet 390 tys., na szczęście się opanował.

Dynamiczny przyrost zadłużenia miasta

W 2002 r. Zdzisław Czapla zdobył władzę w mieście krytykując poprzedników za zadłużenie miasta na poziomie 6 mln zł. W rzeczywistości było ono mniejsze. Dzisiaj, po 7 latach rządów zadłużenie urosło do ponad 15 mln zł! Niestety nie koniec na tym. Zgodnie z tegoroczną uchwałą budżetową, na zakończenie drugiej kadencji burmistrza Czapli, zadłużenie Turku zbliży się do 30 mln zł!!!

Gdzie są te miliony burmistrzu?

Patrząc na lawinowo rosnące zadłużenie miasta pytanie jest jak najbardziej zasadne. Co takiego zostawi po sobie burmistrz, co będzie symbolem 8-letnich rządów Zdzisława Czapli? Nasuwają się trzy przykłady:

- hala sportowa (przeinwestowana do bólu, ale jest),

- kilkanaście pomników i tablic pamiątkowych,

- oraz „turecka Gruzja” czyli ruiny budynków po byłej Mirandzie, które straszą w samym centrum miasta przy ul. Kaliskiej.

Strefa inwestycyjna - W stepie szerokim, którego okiem …

Budowę Tureckiej Strefy Inwestycyjnej burmistrz Czapla rozpoczął zaraz po objęciu rządów, czyli w 2003 roku. Efekty widać gołym okiem, tzn. nawet sokolim okiem niczego się nie zmierzy. Dwie kadencje i ani jednego inwestora. Osiem lat rządów i żadna znacząca inwestycja infrastrukturalna nie została zakończona.

Pan burmistrz Czapla potrzebował dwóch kadencji na przygotowanie inwestycji. W trzeciej kadencji zamierza uzbroić Strefę. W czwartej kadencji zacznie ją zapewne promować, a w piątej ściągnie jakiegoś inwestora. Pytanie tylko czy będzie dla kogo? Hmm… w tym tempie to na pewno nadrobimy stracony czas i dogonimy liderów …

Myślę, że mieszkańcy Turku mają większe ambicje i nie zechcą czekać, aż staniemy się największą wioską w nowoczesnej Europie.

Radni PO głosowali przeciw udzieleniu absolutorium

W tych warunkach Platforma Obywatelska musiała głosować przeciw udzieleniu absolutorium. To nie był nasz budżet, który dodatkowo nie odpowiadał na najważniejsze wyzwania Turku. Naszym zdaniem największym zagrożeniem jest spadająca liczba mieszkańców – Panie Burmistrzu miało być 40 tys. mieszkańców, a tymczasem liczba Turkowian spadła poniżej 30 tys.!!!

Nie ma pracy ani mieszkań

By zachęcać do osiedlania się w naszym mieście niezbędna jest oferta pracy i mieszkania. W kolejnych budżetach burmistrza Czapli nie ma śladu polityki wspierania małych i średnich firm, które mogłyby zatrudniać młodych absolwentów. Są jedynie ślady rosnącego fiskalizmu, czyli podnoszenia opłat i podatków non stop w górę.

Nie ma polityki mieszkaniowej – od siedmiu lat miasto nie wybudowało żadnych bloków komunalnych. Jest chaos w planowaniu budownictwa jednorodzinnego. Nic dziwnego, że sporo mieszkańców ucieka do sąsiednich gmin.

W Turku nie ma spójnej polityki oświatowej. Nie ma systemu motywowania i nagradzania szczególnie uzdolnionych uczniów oraz prowadzących ich nauczycieli. Nie ma systemu patronatu i zachęty studentów do powrotu i osiedlania się w Turku. Nie ma systemu wspierania absolwentów do zakładania własnych firm – itd. itp. To jest jednak oddzielny temat, którym warto się zająć w odrębnym artykule, co wkrótce chyba uczynię.

Dariusz Młynarczyk

Dodaj do:
Facebook    Wykop    Gwar

Dodaj swój komentarz

Imię:
Twój email:
Komentarz:

© Dariusz Młynarczyk
dariusz@mlynarczyk.net.pl

facebooknasza-klasatwiterryoutube